poniedziałek, 9 stycznia 2017

09.01.2017

Hej kochane:)
 Jak u was miął sylwester u mnie to nie za dobrze, nigdzie się nie wybawiłam:( Mam nadzieje że następny rok będę :) No i założyłam że w tym będę robiła duże, bardzo skomplikowane rzeczy.  Dzisiaj coś innego. Mianowicie chciałam zrobić jajko z trojaków. Zrobiłam. Niestety nie wyszło jakbym chciała:( ale nie poddałam się. Pytałam niektóre z was czy może być czy przesadziłam. No troszkę tak pisałyście. Jeden komentarz mi utkwił w pamięci. SMOCZE JAJO.  Wiec rozebrałam jajeczko i zrobiłam od nowa ale inaczej. Metoda jak normalne jajko z wstążki. Zrobiłam i udało się.  Trzy zdjęcia są z fleszem a reszta nie. 



Wpadłam na pomysł żeby obszyć pudełko. Jak zarazie po 2 godzinach mam aż tyle zrobione. Mam zamiar wyrobić się z tym do weekendu bo jeszcze troszkę rzeczy mi zostało i zrobić paczuszkę dla jednej z was. Mam nadzieje że się uda i nic mi nie przeszkodzi w tym. Pozdrawiam i zapraszam :) buziaki :*













          





















10 komentarzy:

Danuta Filipczyk-Smaś pisze...

Teraz wygląda jak jajo. Fajny pomysł. Napracowałam sie. Gratuluję cierpliwości. Pozdrawiam iluveart.blogspot.com

Katinka pisze...

Dziewczyno jesli taką kupkę trójkątów uszyłaś w dwie godziny to chyba robota paliła Ci się w rękach!!! Podziwiam

ALEKSANDRA P pisze...

Twoja kreatywność i zapał robi wrażenie :) Pozdrawiam:)

BEATA- BECIA pisze...

Oniemiałam !! Rewelacyjne jajo , jeszcze takiego nie widziałam :):)

Sofia Eliza pisze...

Superowe jajo , jest fajne :**

Marta Salvador McLuck pisze...

Dziekuje;) no to jestem pierwsza :)

Marta Salvador McLuck pisze...

Dziekuje i rowniez pozdrawiam:)

Marta Salvador McLuck pisze...

No troszke palila. Warto bylo ;)

Marta Salvador McLuck pisze...

Dziekuje. Rowniez pozdrawiam ;)

Marta Salvador McLuck pisze...

Dziekuje :*